DZIENNIKARSTWO
FILOLOGIA POLSKA
POLONISTYKA STOSOWANA

Na skróty





Nowości wydawnicze






  

  












Wykład pana dra Tomasza Jędrzejewskiego pt. Literatura w prasie lat 1815-1830 poza legendą sporu klasyków z romantykami, 27 maja 2019 r.


27 maja 2019 roku  rozpoczęliśmy cykl wykładów, które – mamy taką nadzieję – będą odbywać się w naszym Instytucie w kolejnych latach, a poświęcone zostaną prasie. Pomysłodawcami przedsięwzięcia byli pracownicy Zakładu Literatury Staropolskiej i Polskiego Oświecenia oraz Zakładu Retoryki i Pragmatyki Komunikacyjnej Instytutu Polonistyki i Dziennikarstwa Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Każdy z nas, kończąc kurs literatury polskiej na poziomie szkoły średniej, bez wątpienia zapamiętał spór rozgrywający się w 1 poł. XIX wieku pomiędzy klasykami i romantykami; a może raczej mamy przed oczami zażartą walkę starca ze „szkiełkiem i okiem” z tymi, którzy „mają serce i patrzą w serce”.
A jak było naprawdę …
Czyżby w okolicach roku 1822 Adam Mickiewicz nie uważał się za romantyka, podobnie jak Ludwik Osiński za klasyka, a Kazimierz Brodziński za sentymentalistę?
Ażeby móc to sprawdzić, należało przyglądnąć się prasie warszawskiej okresu oświeceniowo- romantycznego przełomu, na co już zwracał uwagę 30 lat wcześniej profesor Piotr Żbikowski, a obecnie podjął to wyzwanie nasz znamienity gość, pan dr Tomasz Jędrzejewski, historyk literatury pierwszej połowy XIX wieku, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego, redaktor portalu „Niewinni Czarodzieje”, autor książek – Literatura w warszawskiej prasie kulturalnej pogranicza oświecenia i romantyzmu oraz Czytanie „Dziadów” w czterech częściach.
Przypomnijmy za naszym gościem, że

Dziesięciolecie 1815–1825 przyniosło w literaturze polskiej wiele zmian. Pojawiły się zwiastuny „poezji nowej epoki” i wszystko, co nowe, złożyło się na całość, którą później nazwano romantyzmem. Wszystko zaś, co stare, utożsamiono z oświeceniem. Literatura przełamała się na dwoje – i przełom ten określono jako oświeceniowo-romantyczny. Żeby wyraźnie odgrodzić obie części, mówiono o walce klasyków z romantykami”. Czy jednak ta rewolucja była rzeczywistym przewrotem w literaturze? Może okazać się, że doszło nie tyle do rewolucji w literaturze, ile do rewolucji literackiej: powstała opowieść o „walce”, przekazywana przez krytykę kolejnym pokoleniom. Tymczasem, kiedy czyta się czasopisma kulturalne ukazujące się w Warszawie w latach 1815–1825, trudno natrafić na jakiekolwiek odgłosy wrzawy wojennej. Nie ma w tej prasie walki ani kłótni. Są zjawiska dużo ciekawsze. Oświecenie nie zakończyło się przecież sporem, a romantyzm nie zaczął się od sporu. Na pograniczu wielkich formacji w historii kultury polskiej toczyły się poważne dyskusje o poezji, a prądy literackie wzajemnie przenikały się i wzbogacały. […] ówcześni twórcy i publicyści zdawali sobie sprawę, że nowe” (romantyczne) w literaturze wcale nie jest takie nowe; jest równie stare co „stare (klasyczne), a może nawet jeszcze starsze. Co więcej, teksty klasyczne mogły być zarazem romantyczne, a romantyczne – klasyczne. A i można by zaryzykować tezę, że każdy poeta nadążający za swoją epoką – przynajmniej do 1825 roku – był jednocześnie klasykiem i romantykiem. Albo też nie był ani jednym, ani drugim.

W wykładzie i dyskusji wzięli udział także: pan dr hab. prof. UR Zenon Ożóg, Dziekan Wydziału Filologicznego UR; pani dr Magdalena Patro-Kucab oraz pan dr Robert Słabczyński, zastępcy Dyrektora Instytutu Polonistyki i Dziennikarstwa UR,  pani dr hab. prof. UR Jolanta Kowal, spiritus movens całego przedsięwzięcia (autorka książki pt. Literackie oblicze „Dziennika Wileńskiego” (18051806 i 18151830); od roku akademickiego 2019/2020 kierownik Pracowni Prasy Polskiej XVIII i XIX Wieku oraz Digitalizacji Zbiorów Archiwalnych) oraz pan dr hab. prof. UR Marek Stanisz, autor książki pt. Wczesnoromantyczne spory o poezję, bez której … może wcale nie byłoby okazji do ww. spotkania?
Swoją obecność zaznaczyli także, biorąc aktywny udział w dyskusji, pracownicy oraz studenci Instytutu Polonistyki i Dziennikarstwa, a także doktoranci Wydziału Filologicznego.  
O oprawę fotograficzną przedsięwzięcia zadbał pan mgr inż. Norbert Czuba, informatyk IPiD.



Dodano: 2019-10-23 12:34:57


« Wstecz